Minęło trochę czasu odkąd ostatnio pisałem na blogu (14 miesięcy, ale czy naprawdę liczymy?!), więc najwyższy czas strząsnąć kurz (dzięki, Paul). Oto co słychać w Marzipan:

London Wine Fair

W maju po raz pierwszy wziąłem udział w targach branżowych – było to zarówno ekscytujące, jak i stresujące. Nie wiedziałem czego się spodziewać, ale miałem ambitny plan. Prawdę mówiąc, prawdopodobnie przeceniłem to, co mogę osiągnąć, ale cieszę się, że pojechałem – poznałem wielu świetnych ludzi i zyskałem mnóstwo pożywki (pożywki dla duszy? a może dla podniebienia?) do przemyśleń.

Harmonogramy

Adamie, budujesz Marzipan już od dość dawna – dlaczego to tak długo trwa?! To pytanie, które słyszę często (i nierzadko sam sobie je zadaję). Prawda jest taka, że rzeczywiście trwa to dłużej niż zakładałem, ale budowanie oprogramowania najwyższej klasy dla winiarni jest trudne i po prostu wymaga czasu. W świecie tworzenia oprogramowania wielką wagę przywiązuje się do MVP (minimum viable products) i szybkiego wdrożenia, ale to nie jedyna droga. W Marzipan wybieramy drogę spokojną i metodyczną – zależy nam na długofalowym działaniu i ważne jest, by to, co budujemy, naprawdę działało dla Ciebie.

Subskrypcje (Kluby)

Pracowałem głównie nad ulepszaniem i rozbudową funkcji klubów i subskrypcji – więcej na ten temat w kolejnej aktualizacji – oraz nad usuwaniem tych irytujących błędów, aby Marzipan był wystarczająco stabilny, by korzystało z niego więcej winiarni.

Osoby obserwujące mnie na LinkedIn wiedzą, że miałem też dylemat nazewniczy dotyczący klubów i subskrypcji, który był ciekawy do zbadania (spoiler: zostałem przy subskrypcjach, bo klub to subskrypcja, ale subskrypcja niekoniecznie jest klubem) – jestem pewien, że wszystko będzie oczywiste w samej aplikacji.